Literatura kobieca, Literatura młodzieżowa, Romans

Dalsza część przygody

Nastoletnia miłość

Długie serie rzadko potrafią utrzymać równy poziom i nie dostać zadyszki w połowie wyścigu. Już w szczególności, gdy chodzi o literaturę. Na całym świecie popularnym faktem jest to, że im dalej saga sięga w swoich kontynuacjach, tym większa pojawia się szansa, że zaliczy bolesny upadek przed dotarciem do mety. Serie, które uniknęły tego haniebnego losu są nieliczne. Jeśli mielibyśmy się na nich skupić, to byłyby to:

– seria „Harry Potter” napisana przez J.K Rowling

– „Opowieści z Narnii” C.S Lewisa

– polska seria fantastyczna „Achaja”

Zdecydowana większość jednak nie odnosi tego sukcesu. L.A Casey, irlandzka prozaiczka jest miłym wyjątkiem od tej reguły. Jej saga sięga już pięciu części i najnowsza z kontynuacji o tytule Damien. Bracia Slater, Tom 5 utrzymuje równy poziom całej serii. Mimo iż nie odkrywa niczego nowego, to w dalszym ciągu prezentuje to co najlepsze jeśli chodzi o pióro autorki. Mamy skomplikowanych i nietuzinkowych bohaterów, których na pierwszy rzut oka różni więcej niż wszystko. Ich relacja, a to ona stanowi o głównej sile „Damien. Bracia Slater, Tom 5”, rozwija się racjonalnie i stopniowo. W pewien sposób imituje ona prawdziwe życie, które także nie jest usłane różami. Młody wiek autorki pozwala zaś zrozumieć historię także nastolatkom, którzy są przecież najczęstszymi czytelnikami literatury romantycznej. Ta zaś reprezentowana jest tutaj godnie.

Literacki warsztat

Tym, co zachęca do lektury jest szybkość czytania książki Casey. Ciężko właściwie jest się zatrzymać i z zaszokowaniem dostrzec można, że zniknął nam gdzieś cały wieczór, który poświęciliśmy na lekturę. Nie jest to kwestia krótkości książki, a tego, że napisana jest sprawnie, wartko i bez dłużyzn. Autorka doskonale wie, co chce powiedzieć i przekazać. Dlatego nie bawi się w odwracanie kota ogonem i przechodzi do samej akcji. Ta zaś doskonale uzupełniana jest przez nietuzinkowe postaci wykreowane przez Irlandkę. Ich zachowania nie zawsze są racjonalne, ale to tylko nadaje im autentyczności. Są to w końcu ludzie młodzi, którzy postawieni przez trudnymi, życiowymi wyborami nie zawsze mogą zdać się na mądrość i dojrzałość cechującą dorosłych. To właśnie sprawia, że są tak bliscy czytelnikom, którzy podobne perypetie znają z własnego życia. Pod tym względem „Damien. Bracia Slater, Tom 5” wyróżnia się na tle innych romansideł, które często niechybnie zmierzają w kierunku tandety i cukierkowości. Mimo zaś, że jest to część już piąta, to nie czuć ani grama nudy. Jeśli zaś L.A. Casey zdoła utrzymać podobny wysoki poziom, to może pisać nawet jeszcze kolejnych dziesięć zbiorów przygód Braci Slater.

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *